Musical Babies

Musical Babies – metoda

To zajęcia muzyczno-ruchowe w języku angielskim dla dzieci w wieku od 6 miesięcy do 3 lat wraz z mamą (tatą, babcią, dziadkiem lub opiekunką).
Zajęcia Musical Babies prowadzone są od 2003 roku i mają na celu:

  • poznanie przez dziecko prostych słów i zwrotów angielskich za pomocą rymowanek i piosenek angielskich
  • poznanie samych piosenek i rymowanek
  • osłuchanie się z językiem angielskim, co pomoże w późniejszej nauce języka, np. w przedszkolu
  • ukształtowanie wyczucia rytmu za pomocą prostych instrumentów muzycznych, tańca, ruchu, oraz poprzez różnorodne gry i zabawy
  • rozwinięcie koordynacji ruchowej
  • nabycie umiejętności słuchania
  • umożliwienie dziecku interakcji z innymi dziećmi w podobnym wieku
  • poznanie przez mamę, lub osobę uczęszczającą z dzieckiem na zajęcia rymowanek i piosenek po angielsku do wykorzystania we wpólnej zabawie z dzieckiem poza zajęciami
  • umożliwienie mamie spotkania innych mam z dziećmi w podobnym wieku, oraz spędzenia wolnego czasu.

Zajęcia trwają 30 minut i odbywają się w grupach wiekowych:

Grupa II – dzieci od 1 roku do około 2 lat
Grupa III – dzieci od 2 do 3 lat

  • Wszyscy uczestnicy zajęć nabywają materiały MUSICAL BABIES (50 zł): książeczkę zawierającą teksty wszystkich piosenek i rymowanek używanych podczas zajęć oraz płytę CD z nagraniami niektórych piosenek.
  • Dzieci powyżej 3 roku życia mają możliwość kontynuowania zajęć w ramach programu autorskiego English@MusicalBabies.
  • Dzieci poznają słowa i zwroty angielskie poprzez wcześniej poznane piosenki i rymowanki Musical Babies, ruch i zabawy językowe.
  • Dzieci najmłodsze, w wieku 3-4 lat uczestniczą w zajęciach z opiekunem, który ćwiczy poznany materiał z dzieckiem w domu.

UWAGA: Nazwa Musical Babies, logo oraz wszelkie materiały chronione są przez Urząd Patentowy RP.

Dźwięk, rytm i muzyka: ich oddziaływanie na człowieka

 Od zarania dziejów ludzkość zdaje sobie sprawę z ważności dźwięku i rytmu w rozwoju człowieka. Już Egipcjanie i starożytni Chińczycy uważali muzykę za fundamentalny element wszechświata , który potrafił zmienić ludzką psychikę, czy nawet bieg wydarzeń.

Wchodząc w nowe tysiąclecie uświadomiono sobie i poparto badaniami naukowymi to, co przez wieki było jedynie intuicją. Świat podporządkowany jest zasadom rytmu i wibracji, czego niewyobrażalnym dla zwykłego człowieka przykładem mogą być takie żywioły jak trzęsienia ziemi i tsunami, oraz ich wspólne na siebie oddziaływanie. Rytm, ton i wibracja dźwięku wpływają na materię i na istoty żyjące. Wszystkie one w odpowiednich proporcjach wchodzą natomiast w skład muzyki.

Badania nad ludzkim uchem udowodniły w ostatnich latach, iż dwie trzecie cili ( tysiące maluteńkich włosków w uchu środkowym) jest w stanie uśpienia i reaguje dopiero na dźwięki ‚muzyczne’, czyli znajdujące się w zakresie od 3,000 do 20,000 Hertzów. Jedna z hipotez twierdzi, że jest to niezbitym dowodem na fakt, że nasi praprzodkowie porozumiewali się pomiędzy sobą jedynie dźwiękami tonalnymi i śpiewem. Badania lingwistyczne zdają się te wywody popierać. Może własnie dlatego niemowlęta, a nawet płód ludzki wykazują tak ogromną przyswajalność ogólnie pojętej muzyki. I na tym polu badania naukowe, znów udowodniły reakcję płodu na dźwięki i ich wpływ na psychikę dziecka. Warto pamiętać, iż ucho jest najlepiej rozwiniętym receptorem w momencie narodzenia, daleko przed wzrokiem, dotykiem, czy smakiem. Już w 28 tygodniu życia płodowego zarodek reaguje na dźwięki dochodzące do wnętrza macicy, czy to bicie matczynego serca, czy odgłosy zewnątrz. Oddziaływanie różnorodnych dźwięków może stać się podłożem do pewnych cech, czy zachowań dziecka po narodzeniu. Co więcej, może także znacząco przyczynić się do wykształcenia określonych upodobań. W świetle tej wiedzy modnym stało się ostatnio obcowanie z muzyką klasyczną przez kobiety w ciąży, głównie z twórczością kompozytorów Baroku, takich jak Mozart i Vivaldi.

Na szczególną uwagę w badaniach nad uchem zasługuje praca Dr Alfreda Tomatisa, francuskiego lekarza, psychologa i nauczyciela specjalizującego się w leczeniu schorzeń narządu słuchu. Na początku swej kariery w latach 60, kiedy zajmując się problemami słuchu śpiewaków operowych i instrumentalistów, doszedł do przełomowego wówczas wniosku, iż mowa jest jedynie odzwierciedleniem tego co człowiek słyszy. W następnych badaniach udowodnił, iż w związku z bliskością położenia ośrodków słuchu i uczuć w mózgu, wiekszość problemów ze słuchem leży u podłoża emocjonalnego; tak więc aby wyleczyć jeden, należy zająć się drugim. Podjął się próby znalezienia dźwięków, które wpływają pozytywnie na psychikę odbiorcy. W swych badaniach użył tysięcy nagrań dźwięków i różnorodnej muzyki. Wyniki badań nie były jednak zaskoczeniem; dźwiękami najbardziej sprzyjającymi okazały się te, które swoją częstotliwością i natężeniem odpowiadają matczynemu głosowi, jaki dociera do płodu, oraz muzyka Mozarta.

Warto pamiętać, iz sam Mozart napisał przecież Kwartet Smyczkowy D moll na poród swojego potomka, a jego ojciec dużo lat wcześniej dla jeszcze nienarodzonego Wolfganga Amadeusza skomponował swoją Symfonię Dziecięcą. Długo przed tymi badaniami zdawano sobie intuicyjnie z tego sprawę, czego dowodem mogą być wszelkiego rodzaju rytuały związane z porodem i towarzyszącymi mu tańcom i muzyce, szczególnie w kulturze arabskiej, czy afrykańskiej, nie wspominając już o chińskiej i japońskiej. Dwie te kultury liczą wiek dziecka nie od momentu narodzin, lecz od chwili poczęcia. Muzyka towarzyszy przedstawicielom wszystkich kultur i jest wykorzystywana do wielu rytuałów ściśle związanych z ich egzystencją; czy jest to wybijanie rytmu na bębnach i innych prostych instrumentach akustycznych w Tanzanii, Senegalu, czy śpiewanie mantr w Tybecie.

W świetle dostępnej wiedzy na temat oddziaływania rytmu, wibracji, aż wreszcie muzyki na psychikę i zachowanie człowieka warto umożliwić naszym dzieciom obcowanie z tymi formami od jak najwcześniejszych miesięcy. Z łatwością można zauważyć z jakim zaciekawieniem niemowlęta reagują na włączoną muzykę, śpiewaną piosenkę czy sam dźwięk grzechotki (nie mówiąc już o upodobaniu starszych niemowląt w uderzaniu drewnianymi łyżkami o metalowe przykrywki!). Rodzicom chcącym wykształcić wyczulenie na muzykę poleca się w szczególności muzykę Mozarta, lecz warto pamiętać, iż inne rodzaje muzyki mogą z powodzeniem spełniać podobną funkcję.

Poniżej podane zostały przykładowe utwory odpowiednio uporządkowane pod względem najlepszego oddziaływania na psychikę dziecka. Zachęcam jednak do eksperymentów, wyszukiwania innych utworów, co niewątpliwie okaże się wspaniałą wyprawą w arkana muzyki, z korzyścią dla wszystkich.

Dla uspokojenia niemowlęcia:

  1.  Symfonia nr 25 G-moll (K. 183)
    W. A. Mozart
  2. Andante Sostenuto z Sonaty Skrzypcowej C-dur (K.296)
    W. A. Mozart
  3. Aria ze Suity nr 3
    J.S. Bach

Do zabawy:

  1. Menuet z Dziecięcej Symfonii
    Leopolda Mozarta
  2. Taniec Niemiecki Nr 2 (K.605)
    W. A. Mozart

Dla wyciszenia po zabawie:

  1. Adagio z Divertimento B – (K.287)
    W. A. Mozart

Do tańca i ruchu:

  1. ‚Aria Szampańska’ z Don Giovanniego
    W. A. Mozart
  2. Taniec Węgierski nr5 G-dur
    J. Brahms

Dla stymulacji muzycznej starszego dziecka siądźcie wygodnie, zamknijcie oczy i uwolnijcie wodze wyobraźni sluchając którejkolwiek części z Czterech pór roku A. Vivaldiego.

Jeszcze starsze dzieci mogą przelać to wszystko na papier w dowolnej technice. Metod jest niezliczona ilość, wszystko zależy od tego, w jakim humorze jest dziecko i czego w danej chwili potrzebuje; wyciszenia czy ruchu i tańca. Szczerze zachącam do zabawy!

Anna Rattenbury, kwiecień 2004

www.childrensgroup.com
www.mozarteffect.com

STRONA GŁÓWNA   

O NAS   

O PRZEDSZKOLU   

ZAJĘCIA DODATKOWE    

STATUT   

REKRUTACJA I CENNIK    

KLUB MALUCHA    

GALERIA    

KONTAKT    

MENU